W tej technologii bale są początkowo korowane wodą pod bardzo dużym ciśnieniem, co sprawia, że słoje drewna pozostają nieuszkodzone, jak to się często dzieje w przypadku korowanie ośnikiem. Korzystamy z drewna jodłowego, które poza bardzo dobrymi właściwościami izolacyjnymi, posiada ciekawą charakterystykę kształtu – lokalne użycie drewna jedynie z Nadleśnictwa Zagnańsk pozwala nam wybierać odpowiednie kłody do budowy domów. Korowanie wodą pozwala również na wykorzystywanie bali z nabiegami korzeniowymi, których innym sposobem nie udałoby się oczyścić z kory ze względu na ich nieregularność i wklęsłość kształtów. Następnie w balach wycinane są zamki, czyli nacięcia umożliwiające szczelne połączenie bali ze sobą, zarówno w narożnikach, jak i na całej długości bali leżących na sobie. Pomiędzy balami ułożona jest izolacja pozioma z wełny owczej.
Stosujemy skandynawską metodę „Full scribe”, która pozwala na dokładne odwzorowanie jednego bala na drugim. Daje to niepowtarzalny efekt, zaskakujący swoją dokładnością. Bale obrabiane tą metodą mają kształt najbardziej naturalny z możliwych – są to niemal drzewa obdarte z kory położone poziomo jedno na drugim.
Używamy bale jodłowych średnicach od 30 do 40cm, sporadycznie używając do dużych konstrukcji bali nawet 60 centymetrowych. Do budownictwa jednorodzinnego w zupełności jednak wystarczają cieńsze bale. Ścian wykonanych z takich bali w zasadzie nie ma już sensu ocieplać, jeśli nie dążymy do standardu budownictwa pasywnego.
Stosowanie tych bali ma sens przede wszystkim wtedy, gdy chcemy, aby wnętrze domu również było wypełnione surowością, jaką daje naturalny, okrągły bal. Izolacyjność drewna jodłowego o grubości powyżej 30cm pozwala nam na zastosowanie takiego rozwiązania. Nie oznacza to oczywiście, że w pomieszczeniach takich jak łazienka czy kuchnia ścian nie można wykańczać „na gładko”. Zastosowanie odpowiednich stelaży umożliwiających osiadanie pozwala nam na zastosowanie wszystkich rodzajów naturalnego wykończenia.